Zgłoszenie w jednym miejscu
Telefon, mail i formularz ze strony trafiają na jedną listę. Każde zgłoszenie ma status, właściciela i termin — nic nie ginie w skrzynce.
Firmy serwisowe, instalacyjne i utrzymania ruchu
Zgłoszenie klienta, przydział technika, praca w terenie, protokół i dokument — jeden proces zamiast telefonów, arkusza i zdjęć w komunikatorze.
Problem
W firmie serwisowej zlecenie żyje w kilku miejscach naraz: telefon do biura, notatka w kalendarzu, zdjęcia na WhatsAppie, protokół przepisywany wieczorem. Im więcej zleceń, tym więcej rzeczy przepada — nieodebrane zgłoszenie, niewystawiona faktura, zapomniany termin. Problem nie jest w ludziach, tylko w tym, że nie ma jednego miejsca, w którym zlecenie ma status.
Zakres
Telefon, mail i formularz ze strony trafiają na jedną listę. Każde zgłoszenie ma status, właściciela i termin — nic nie ginie w skrzynce.
Widzisz, kto co ma na dziś i gdzie jedzie. Technik dostaje zlecenie na telefon razem z historią obiektu i danymi kontaktowymi.
Aplikacja działa na telefonie bez zasięgu. Dane zapisują się lokalnie i synchronizują, gdy wróci internet — piwnica czy hala nie blokują roboty.
Technik wypełnia checklistę, robi zdjęcia i zbiera podpis na ekranie. Protokół jest gotowy przed wyjazdem z obiektu, nie wieczorem w biurze.
Protokół, raport i podstawa do faktury powstają z tego, co technik już wpisał. Zero przepisywania tych samych danych po raz drugi.
Każdy obiekt ma pełną historię: kto był, co zrobił, co zgłosił jako usterkę. Nowa osoba w zespole wchodzi w temat bez dopytywania.
Efekt
Wdrażamy etapami i mierzymy efekt każdego etapu. Jeśli pierwszy zakres nie odzyskuje czasu zespołu, nie ma sensu rozbudowywać systemu dalej.
Wdrożenie
Czas obsługi zlecenia skrócony o 60%. Eliminacja 95% komunikacji telefonicznej i WhatsApp. Pełna widoczność wszystkich aktywnych zleceń w czasie rzeczywistym.
Zobacz całe wdrożenieNajczęstsze pytania
CRM pilnuje sprzedaży — kontaktów, ofert i szans. W firmie usługowej pieniądze giną dalej: w zleceniu, terminie, protokole i dokumentacji z terenu. Ten system prowadzi zlecenie od zgłoszenia po dokument, a moduł klientów jest tylko jego częścią.
To główne kryterium projektowe. Ekran technika ma kilka przycisków, działa na telefonie i zapisuje dane bez zasięgu. Jeśli aplikacja jest trudniejsza niż notatka w telefonie, zespół z niej nie skorzysta — i wtedy całe wdrożenie jest stratą pieniędzy.
Pierwszy działający zakres — najczęściej lista zleceń i protokół w terenie — uruchamiamy w kilka tygodni. Resztę dokładamy etapami, żeby zespół nie dostał wszystkiego naraz. Termin każdego etapu ustalamy przed startem.
Tak. Zostawiamy to, co działa, i spinamy z systemem, żeby dane przepływały automatycznie. Wymieniamy tylko te elementy, które realnie generują ręczną pracę.
Nie potrzebujemy specyfikacji. Wystarczy, że opiszesz, kto co robi i gdzie dane przepisuje się ręcznie. Odpowiemy, czy problem rozwiąże automatyzacja istniejących narzędzi, czy dopiero wdrożenie systemu.