Harmonogram, który sam przypomina
System pilnuje dat następnych przeglądów per obiekt i podzespół. Powiadomienie przychodzi zawczasu, więc dzwonisz do klienta pierwszy.
Firmy przeglądowe, ppoż., BHP i utrzymania budynków
Harmonogram przeglądów, checklisty zgodne z podstawą prawną, protokół z podpisem klienta i przypomnienie, zanim termin minie.
Problem
Przeglądy okresowe to biznes, w którym najdroższy jest przegapiony termin — dla klienta oznacza problem przy kontroli, dla Ciebie utratę zlecenia na rzecz konkurencji, która zadzwoniła pierwsza. Excel z datami działa do pewnej skali, potem zaczyna się pilnowanie pamięcią. A protokół z papieru i tak trzeba przepisać.
Zakres
System pilnuje dat następnych przeglądów per obiekt i podzespół. Powiadomienie przychodzi zawczasu, więc dzwonisz do klienta pierwszy.
Szablon przeglądu zawiera punkty kontrolne wraz z podstawą prawną. Technik nie zgaduje zakresu, a protokół broni się przy kontroli.
Podpis technika i klienta zbierany na ekranie telefonu. Dokument jest zamknięty w chwili wykonania — bez późniejszych poprawek „z pamięci".
Naklejka na urządzeniu otwiera jego kartę w telefonie. Technik ma pewność, który podzespół sprawdza, a Ty masz dowód obecności na obiekcie.
Usterka zgłoszona podczas przeglądu zamienia się w zadanie z terminem i osobą odpowiedzialną, zamiast zostawać uwagą na dole protokołu.
Historia przeglądów, protokoły i zdjęcia przypisane do obiektu. Klient dostaje komplet dokumentów bez szukania po dyskach i mailach.
Efekt
Wdrażamy etapami i mierzymy efekt każdego etapu. Jeśli pierwszy zakres nie odzyskuje czasu zespołu, nie ma sensu rozbudowywać systemu dalej.
Wdrożenie
Klient zyskał prostszy system prezentowania zakresu usług przeciwpożarowych i mocniejsze wejście w zapytania lokalne.
Zobacz całe wdrożenieNajczęstsze pytania
Tak — przeglądy definiuje się jako szablony z własnymi punktami kontrolnymi i podstawą prawną. Jedna firma może równolegle prowadzić kilkanaście typów przeglądów, każdy z innym zakresem i inną częstotliwością.
Aplikacja działa offline. Technik wypełnia checklistę i zbiera podpis w piwnicy czy hali, a dane synchronizują się automatycznie po powrocie w zasięg. Nie da się stracić wypełnionego protokołu przez brak internetu.
Może dostać. Zakres udostępniania ustalamy przy wdrożeniu — od wysyłki protokołu mailem po osobny widok dla klienta z historią jego obiektów. To często najmocniejszy argument przy przedłużaniu umowy.
Tak. System przewiduje pracę podwykonawców oraz dopisywanie techników wspierających bez zakładania im pełnych kont. Protokół pokazuje wtedy cały skład ekipy, która była na obiekcie.
Nie potrzebujemy specyfikacji. Wystarczy, że opiszesz, kto co robi i gdzie dane przepisuje się ręcznie. Odpowiemy, czy problem rozwiąże automatyzacja istniejących narzędzi, czy dopiero wdrożenie systemu.